CUKRZYCA W CIĄGU NAJBLIŻSZYCH 10 LAT STANIE SIĘ JEDNYM Z NAJWIĘKSZYCH PROBLEMÓW ZDROWOTNYCH NA ŚWIECIE.

Miliony ludzi na świecie choruje na cukrzycę. Jeśli nic nie zostanie zrobione, liczba ta podwoi się tylko w ciągu jednego pokolenia. Dzisiejsza bezczynność w sprawie cukrzycy skazuje nasze dzieci na zły stan zdrowia w przyszłości. To właśnie przyszłe pokolenia będą domagać się wyjaśnienia, dlaczego przespaliśmy jedną z największych epidemii, jaką jest cukrzyca.

Statystyki zachorowania na cukrzycę stale rosną.

Jeszcze w 1985 roku z najbardziej wiarygodnych danych wynikało, że na cukrzycę choruje 30 milionów ludzi na całym świecie. 15 lat później liczbę chorych określano już na nieco ponad 150 milionów. W 2010 szacowano liczbę chorych na około 300 milionów. IDF szacuje, że liczba to wzrośnie do 592 mln do 2035 roku.

Szczególnie wzrost liczby chorych na cukrzycę obserwuje się w krajach rozwijających się, co ma związek m.in. ze współczesnym, niezdrowym trybem życia i jego efektami w postaci otyłości czy nadciśnienia, a także starzejącym się społeczeństwem.

W dniu 20 grudnia 2006 r. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych rezolucją nr 61/225 uznało cukrzycę za jedną z 10 najważniejszych  chorób przewlekłych na świecie, stanowiącą poważny problem dla zarówno samych chorych jak i dla całych społeczeństw. Najnowsze dane Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej (IDF, International Diabetes Federation), że już 382 milionów osób na świecie choruje na cukrzycę. 

Dziesiątki milionów ludzi z cukrzycą cierpi z powodu jej groźnych powikłań.

Cukrzyca znajduje się w grupie pierwszych 10 przyczyn niepełnosprawności ludzi na całym świecie. Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia 15 milionów ludzi niewidomych utraciło wzrok w wyniku powikłań cukrzycy. Spośród czterech milionów osób, które każdego roku umierają z powodu cukrzycy, spora część to osoby w najbardziej produktywnym wieku (40-60 lat).

Jeśli dynamika wzrostu zapadalności na te choroby zostanie utrzymana, w 2030 roku choroby niezakaźne pochłoną aż 58 mln osób. Eksperci wyjaśniają tę niepokojącą dynamikę czynnikami związanymi głównie ze stylem życia, takimi jak niezdrowy sposób odżywania, niedostateczna aktywność fizyczna, otyłość, nadużywanie alkoholu. Liczba zgonów z powodu cukrzycy jest na świecie osiągnęła w 2013 roku 5,1 miliona osób. Liczba ta wzrosła o 11% w porównaniu z szacunkami z 2011 roku

ONZ uznała w 2011 roku cukrzycę za jedną z czterech chorób, które zabijają ludzkość.

W ostatnich latach cukrzyca zyskała wysoką pozycję w hierarchii najważniejszych problemów zdrowotnych świata i jako jedyna choroba niezakaźna została uznana przez Organizację Narodów Zjednoczonych (ONZ) za epidemię XXI wieku.

W Unii Europejskiej chorobowość cukrzycy oblicza się na poziomie 8,6% populacji między 20. a 79. rokiem życia. Oznacza to, że ponad 31 milionów obywateli Unii Europejskiej to chorzy na cukrzycę. Zaznaczyć również należy, że liczba chorych wzrosła z 7,6% w roku 2003, a prognozy na rok 2025 oscylują około 10% całkowitej populacji państw członkowskich.

Na terenie Unii Europejskiej w okresie ostatnich 20 lat mamy do czynienia ze stale rosnącą liczbą zgonów z powodu powikłań cukrzycy. Cukrzyca wymieniana jest wśród głównych przyczyn chorób układu krążenia, utraty wzroku, niewydolności nerek oraz amputacji kończyn dolnych. Około 75-80% chorych na cukrzycę umiera z powodu chorób układu krążenia – wiodącej przyczyny zgonów w Europie. Osoby ze stwierdzoną cukrzycą typu 2 są 2-4 krotnie bardziej obciążone ryzykiem wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, niż pozostała część społeczeństwa.

Wskaźniki chorobowości stale rosną.

Narastająca skala epidemii cukrzycy związana jest przede wszystkim ze wzrostem wskaźnika chorobowości w odniesieniu do cukrzycy typu 2, nie mniej jednak wskaźniki chorobowości rosną również dla cukrzycy typu 1.

Coraz większym wyzwaniem będą rosnące koszty cukrzycy. Zwrócić należy również uwagę na znaczne i stale rosnące koszty związane z epidemią cukrzycy. Koszt podejmowanych działań związanych z profilaktyką i leczeniem cukrzycy w większości krajów członkowskich Unii Europejskiej wynosi ponad 10% całości wydatków przewidzianych na opiekę zdrowotną (w niektórych przypadkach suma ta wynosi nawet 18,5%). W 2012 roku wydatki związane z leczeniem cukrzycy stanowiły 11 proc. wszystkich światowych wydatków na opiekę zdrowotną.

POLSKA W NAJBLIŻSZYM CZASIE BĘDZIE MUSIAŁA SIĘ ZMIERZYĆ Z NARASTAJĄCYM PROBLEMEM CUKRZYCY

Polska w najbliższym czasie będzie więc musiała się zmierzyć z tym narastającym problemem epidemiologicznym, związanym z rosnącym odsetkiem nowych zachorowań, a także rzeszą osób żyjących z cukrzycą i borykających się z groźnymi powikłaniami takimi jak niewydolności nerek, powikłania sercowo – naczyniowe, ślepota, stopa cukrzycowa.

Coraz więcej osób z cukrzycą w Polsce.

Już dziś najnowsze dane Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej (IDF, International Diabetes Federation) pokazują, że w Polsce z cukrzycą zmaga się już 3 mln osób, z czego ok 1 mln nie wie jeszcze, że ma cukrzycę, a co druga osoba, która umiera z powodu cukrzycy jest poniżej 60. roku życia.

Szczególnie znaczący wzrost zachorowań na cukrzycę odnotowano w ostatnich 10 latach, co m.in. jest skutkiem poprawy wykrywalności choroby w populacji ogólnej oraz coraz dłuższego okresu życia, zwłaszcza kobiet. Cząstkowe dane epidemiologiczne wskazują także, że najsilniejszym czynnikiem ryzyka wystąpienia cukrzycy jest wiek – u co czwartej powyżej 60 rż. stwierdza się cukrzycę.

Najbardziej wiarygodne dane dotyczące epidemiologii cukrzycy pochodzą z ogólnopolskiego badania NATPOL, realizowanego przez Uniwersytet Medyczny w Gdańsku od ponad 10 lat projektu naukowego oraz z zasobów Narodowego Funduszu Zdrowia. Według danych NFZ w 2011 leczonych farmakologicznie, czyli otrzymujących insulinę lub leki doustne było 1 994 994 osób. Oznacza, to że obecnie, w 2013 r., liczba pacjentów z cukrzycą wynosi ponad 2 mln, gdyż wyniki badania NATPOL wskazują, że roczny przyrost chorych na cukrzycę wynosi 2,5%. W 2013 roku leczonych z powodu cukrzycy jest zatem ok. 2,1 mln Polaków. Wszystkie prognozy wskazują, że liczba ta będzie wzrastać w najbliższych latach. U około 25 – 50% chorych na cukrzycę typu 2 w Polsce choroba nie została jeszcze wykryta.
Około 10-12% osób z cukrzycą tj. 230 tys. osób jest leczonych niefarmakologicznie czyli dietą i wysiłkiem fizycznym, co łącznie daje 2,33 mln osób z rozpoznaną cukrzycą w naszym kraju. Biorąc dodatkowo pod uwagę, że obecnie jedna z trzech osób z cukrzycą nie jest świadoma swojej choroby (do niedawna o cukrzycy nie wiedziała połowa chorych), można aktualną liczbę osób z cukrzycą w Polsce szacować nawet na 3,5 mln.

Zauważalny jest jednakże trend wzrostowy także w przypadku występowania cukrzycy typu 1 wśród dzieci i młodzieży. W latach 90. ub. wieku wskaźnik zapadalności na ten typ cukrzycy wynosił ok. 15 zachorowań na 100 tys. mieszkańców/rok, a obecnie – 20-25 zachorowań/100 tys./rok w zależności od regionu, przy czym najwyższa zapadalność występuje w Polsce północnej. Aktualnie dzieci i młodzieży z cukrzycą typu 1 jest w Polsce prawie 20 tys., a wszystkich chorych z tym typem choroby ok. 180 tys.

Coraz więcej osób ma także stan przedcukrzycowy.

Prawdopodobnie już około 2 milionów osób może mieć stan przedcukrzycowy, czyli znajduje się w wysokiej grupie ryzyka zachorowania na cukrzycę w najbliższych latach.

Narastający problem powikłań. W wielu krajach, w tym w Polsce, cukrzyca jest także najczęstszą przyczyną wielu groźnych powikłań:

  • retinopatia – uszkodzenie siatkówki należące do częstszych przyczyn uszkodzenia wzroku. Występuje u 90% chorych na cukrzycę typu 1 trwającą ponad 20 lat,
  • niewydolności nerek – w programach przewlekłego leczenia dializami znajduje się na stałe ponad 3,5 tys. chorych na cukrzycę
  • powikłań sercowo- naczyniowych:
      • u co drugiego chorego występuje choroba niedokrwienna serca, a 2/3 zgonów u diabetyków powodują powikłania sercowo-naczyniowe.

      • w grupie chorych na cukrzycę obserwuje się takie samo ryzyko wystąpienia zawału mięśnia sercowego, jak w grupie chorych bez cukrzycy, którzy przebyli wcześniej zawał serca. Stało się to podstawą stwierdzenia, że cukrzyca stanowi ekwiwalent choroby niedokrwiennej serca. Zawał serca występuje 2 razy częściej u mężczyzn i 6 razy częściej u kobiet chorych na cukrzycę niż w pozostałej populacji.

      • choroby naczyniowe, w tym udar mózgu oraz choroba tętnic kończyn dolnych. Cukrzyca zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego oraz krwotocznego, które związane są ze znaczną śmiertelnością i niesprawnością chorych. Chorzy na cukrzycę są 20-25 razy bardziej narażeni na amputację kończyny z powodu choroby naczyniowej niż osoby zdrowe.

  • amputacji kończyn dolnych – według Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, Polska należy do krajów, które maja najwięcej amputacji kończyn (średnio, co drugi pacjent ze stopa cukrzycowa), czyli 14 tysięcy amputacji rocznie. Oznacza to, 38 amputacji dziennie.

Przedwczesna umieralność z powodu cukrzycy. Rośnie odsetek osób umierających rocznie z powodu cukrzycy (4,8 mln) – w Polsce jest to niemal 30 000 osób. Przedwczesna umieralność z powodu cukrzycy, dotycząca populacji w wieku produkcyjnym, a także wzrastająca liczba niezdolności do pracy spowodowana powikłaniami cukrzycy pociągają za sobą znaczne obciążenia ze strony państwa

Koszty leczenia cukrzycy. Już w 2014 roku bezpośrednie koszty cukrzycy wyniosły X, a koszty pośrednie związane m.in. z utratą wpływów podatkowych, obniżoną produktywności zawodową chorych i ich rodzin 7 mld złotych.

Według danych Banku Światowego cukrzyca zajmuje w skali wielkości obciążenia ekonomicznego społeczeństwa 2 miejsce, po chorobie niedokrwiennej serca. Cukrzyca w Polsce stanowi znaczące obciążenie budżetu państwa.

Dlatego też cukrzyca nie tylko musi się stać jednym z priorytetów zdrowotnych, ale także muszą zostać podjęte zdecydowane kroki zaradcze. Wdrożenie więc długofalowej strategii przeciwdziałania cukrzycy musi stać się jednym z najważniejszych zadań Państwa w najbliższych latach.